Pierwsze podejście to najlepsze przypuszczenie modelu. Drugie podejście jest Twoje.
Kiedy klikasz „regeneruj", nie prosisz już o „utwór o nocnych przejażdżkach". Prosisz o „utwór o nocnych przejażdżkach, ale wolniejszy niż poprzedni, z refrenem, który nie wchodzi na pierwszą miarę". Nawet jeśli nic nie zmienisz w prompcie, Twoje ucho już wykonało edycję — a kolejna generacja dziedziczy tę edycję poprzez małe korekty, które robisz w gatunku, tempie, nastroju lub szkicu tekstu.
Skrzywienie pierwszego podejścia
Modele lubią dawać Ci średnią tego, na co pozwala Twój prompt. Jeśli prompt pozwala na dziesięć temp, dostaniesz medianę. Jeśli pozwala na trzy nastroje, dostaniesz najbardziej przewidywalny. Pierwsze podejście rzadko jest błędne, ale rzadko też jest zaskakujące, bo zaskoczenie siedzi na krawędziach prompta, a model jest wytrenowany, żeby kierować się ku środkowi.
Potraktuj podejście pierwsze jako pytanie
Potraktuj pierwszą generację jako pytanie, nie odpowiedź. Pytanie brzmi: „Czy to jest miejsce, w którym chciałem, żeby utwór się znalazł?" Prawie zawsze odpowiedź brzmi „blisko, ale —" i to ale to najbardziej użyteczna informacja w całej sesji. Edytuj jeden parametr, który adresuje to ale, i regeneruj.
Zatrzymaj się na trzech
Trzy podejścia zazwyczaj wystarczą. Przy podejściu czwartym już nie doprecyzowujesz utworu; obstawiasz, że model poda Ci coś lepszego niż to, co już masz. Nie poda, bo prompt się nie zmienił. Jeśli podejście trzecie nie jest tam, gdzie chcesz, prompt potrzebuje operacji, a nie kolejnego rzutu kością.